Press "Enter" to skip to content

friberg wraca do Counter-Strike’a. I nie, to nie jest sentymentalny comeback

Last updated on 13/01/2026

Adam „friberg” Friberg znów pojawia się na scenie Counter-Strike, ale jeśli ktoś liczył na powrót do serwera i stare highlighty z Majora – musi obejść się smakiem. Szwed dołącza do Johnny Speeds jako trener.

To ruch bez fajerwerków, ale z bardzo konkretną logiką. Johnny Speeds to projekt, który potrzebuje stabilnej ręki i doświadczenia, a friberg to dokładnie ten typ człowieka, który już wszystko widział – od największych triumfów po brutalną weryfikację czasu.

Nie ma tu bajki o „powrocie legendy, by jeszcze raz podbić świat”. Jest za to:

  • zmiana roli,

  • praca u podstaw,

  • i próba przełożenia wiedzy z topowego CS-a na młodszy skład.

Dla friberga to naturalny krok. Dla Johnny Speeds – upgrade, którego nie widać w statystykach, ale który może zrobić różnicę tam, gdzie mecze naprawdę się wygrywa: w przygotowaniu, mentalu i decyzjach poza rundą.

Czy to początek nowej trenerskiej kariery na poważnie? Jeszcze za wcześnie na werdykty. Ale jedno jest pewne – to nie jest powrót z nostalgii. To powrót z planem.