Last updated on 13/01/2026
Podczas gali HLTV Awards padła deklaracja, której wielu się nie spodziewało. Adil „ScreaM” Benrlitom oficjalnie zapowiedział powrót do profesjonalnej rywalizacji.
Bez wielkiego show, bez teasowania „projektu życia”. Krótki komunikat, jasny przekaz: wracam. Po latach balansowania między Counter-Strike’em a VALORANT-em, ScreaM znów chce sprawdzić się na najwyższym poziomie.
I tu robi się interesująco. Bo to nie jest powrót młodego talentu, tylko zawodnika, który:
-
ma legendarną reputację aimera,
-
zna scenę od podszewki,
-
ale wraca do gry, która przez ostatnie lata bardzo się zmieniła.
Nie znamy jeszcze składu, organizacji ani nawet gry, w której ostatecznie zobaczymy ScreaMa. Wiemy jedno: to comeback, który nie bierze się z nostalgii, tylko z potrzeby rywalizacji. A ta, jak widać, u niego nigdy nie wygasła.
Czy to będzie realna siła, czy raczej epilog wielkiej kariery? Odpowiedź przyjdzie szybko – scena nie ma dziś cierpliwości dla sentymentów.







