Last updated on 13/01/2026
ESL oficjalnie ogłosiło zmianę zasad dla widzów podczas Intel Extreme Masters Kraków 2026. Decyzja miała poprawić „komfort i bezpieczeństwo wydarzenia”, ale reakcja społeczności była natychmiastowa – i w dużej mierze negatywna.
Chodzi o ograniczenia dotyczące zachowania kibiców na trybunach, które według fanów uderzają w jedną z największych wartości eventów CS-a: żywiołową atmosferę. Dla ESL to krok w stronę większej kontroli i przewidywalności. Dla widzów – kolejny sygnał, że esport zaczyna być traktowany jak sterylne show, a nie wydarzenie tworzone wspólnie z publicznością.
Problem nie leży w samej decyzji, ale w jej kierunku. IEM w Polsce zawsze słynęło z:
-
głośnych trybun,
-
spontanicznych reakcji,
-
presji, którą czuli zawodnicy na scenie.
Ograniczając to wszystko, ESL ryzykuje utratę tego, co od lat odróżniało ich turnieje od „ładnych, ale martwych” eventów. Społeczność jasno daje do zrozumienia: CS bez emocji na trybunach to tylko połowa widowiska.
Czy organizatorzy jeszcze się ugną? Na razie wygląda na to, że decyzja została podjęta – ale temat raczej szybko nie ucichnie.






